Wioska przy morzu
Powinnam pisać, ale na swoją obronę powiem, że wstałam dziś przed siódmą, wyprowadziłam Doe na plażę o szóstej trzydzieści, napisałam dwie strony przed dziewiątą. Dwie strony to dla mnie udany dzień pracy. Another Piękny dzień. Aż za piękny. To jak sen. To ja, ta kobieta siedząca z psem na plaży. Słońce błyszczy na wodzie. Chcę to wszystko chłonąć, wziąć do siebie i zabrać ze sobą do Nowego Jorku, kiedy wrócę.



